• Wpisów: 8
  • Średnio co: 217 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 23:11
  • Licznik odwiedzin: 1 798 / 1957 dni
 
magiclullabay
 
2 miesiące później
-Tak się ciesz, że w końcu wakacje!- powiedziałam do Mary.
-No ja też. Tyle nauki, wszystkiego i na dodatek jeszcze te dziewczyny z naszej klasy…
-Hah, nom. Ale teram możemy od nich odpocząć. Może po wakacjach sytuacja jakoś się zmieni.
-No może, może. Zobaczymy. A tak w ogóle to jak powitamy wakacje?
-Hmm… Może pójdziemy gdzieś z chłopakami?
-Ooo, to świetny pomysł. Zaraz zadzwonię do Mikołaja.
Po rozmowie dowiedziałam się, że Mikołaj i Paweł skończyli już lekcje i za około dwie godziny możemy się spotkać. Wróciłyśmy z Mary do swoich domów. Postanowiłam coś zjeść i się jakoś ogarnąć. Po zjedzeniu obiadu, otworzyłam swoją szafę i jak zwykle stwierdziłam, że nie ma w niej nic sensownego, pomimo iż było w niej mnóstwo rzeczy. W końcu wybrałam brązową spódniczkę, białą bluzkę i trampki. Szybko się uczesałam i wyszłam z domu. Przed spotkaniem z Mary i Pawłem umówiłam się z Mikołajem na przystanku autobusowym, niedaleko naszych domów. Gdy dochodziłam do umówionego miejsca zauważyłam czekającego Mikołaja. Poszliśmy do centrum miasta, gdzie mieliśmy się spotkać z Mary i Pawłem. Gdy już byliśmy wszyscy w komplecie,  ustaliliśmy, że pójdziemy na kręgle. Na początku nie za bardzo byłam z tego pomysłu zadowolona, ponieważ nigdy wcześniej w nie nie grałam. Na szczęście, gdy zaczęliśmy grać, to Mikołaj mi wszystko wytłumaczył. Chąc mi bardziej pomóc objął mnie w pasie i chwycił moją rękę z kulą. Rzuciliśmy ją razem i nie wiem jak to się stało, ale wszystkie kręgle upadły. Czas w kręgielni spędziliśmy bardzo fajnie. Następnie poszłam z Mikołajem na długi spacer, a on później odprowadził mnie do domu.

2 dni później
Od samego rana byłam bardzo podekscytowana, ponieważ wczoraj wieczorem dowiedziałam się, że za miesiąc jedziemy z moją siostrą i rodzicami do mojej przyjaciółki Ali do Anglii. Nie mogłam się już doczekać. Już tyle czasu nie widziałyśmy się z Alą. Okazało się, że rodzice zaplanowali ten wyjazd już dawno ale chcieli zrobić nam niespodziankę.

3 godziny później
Właśnie spotkałam się z Mary w galerii. Postanowiłam kupić sobie coś nowego przed wyjazdem. Chodziłyśmy po sklepach kilka godzin i w końcu nabyłam dwie bluzki, spodenki i strój kąpielowy. Byłam bardzo zadowolona z mojego zakupu. Zmęczona wróciłam do domu i włączyłam skype’a. Zobaczyłam, że Ala jest dostępna. Postanowiłam do niej zadzwonić. Rozmawiałyśmy do późna ustalając szczegóły mojego wyjazdu.

_____________________________________________________

No i jest kolejny rozdział. Mam nadzieję, że się podoba.Napiszcie co o nim sądzicie, co Wam się w nim albo w ogóle w moim pisaniu nie podoba :)

Nie możesz dodać komentarza.